A co ja tak naprawdę sądzę o Heroes of Might and Magic?
O Heroes of Might and Magic można powiedzieć wiele rzeczy.. ale nie, że ta gra jest słaba. Wszystko zależy od części .(błagam wszystkie świętości świata, abym teraz nie zaczął rozprawiać która część była lepsza, która fajniejsza i generalnie co tam słychać panie w polityce) W każdym razie dla każdego gracza znajdzie się aspekt odpowiadający jego wymaganiom. Planowanie, walka, rozwój gospodarczy, strategiczne rozmieszczanie wojska. Niby nie jest to strategia, a zarazem jest.
W każdym razie z Heroskiem mam naprawdę miłe wspomnienia, setki godzin w to grałem i nie wiem czy żałuję.. może troszeczkę, ale wiem, że i tak bym tego czasu inaczej niż na gry komputerowe nie przeznaczył. Więc chyba ośmielę się powiedzieć, że nie żałuję żadnej gry w herosków. Przydatną informacją będzie chyba to, że możemy grać z powodzeniem z innymi graczami w trybie multiplayer. Czy to na jednym czy na dwóch komputerach – nie robi różnicy.
Nawet na dziesięciu możemy grać, obojętne to jest. Ale fajniej gra się, gdy nie widzimy rozwoju przeciwnika i rozmieszczzenia jego bohaterów. Głupio, szczególnie, gdy gramy przeciwko sobie. Wtedy jedynym aspektem gry kierującym wynikiem jest jedna, czasami kilka bitew. Wygrywamy bitwę z głównym bohaterem – wygrywamy scenariusz. I odwrotnie. Nie możemy w ten sposób pobawić się w taktykę, wysyłać tu i tu bohaterów, kombinować. Niestety..
Leave a Reply